marcin•stig•saldat

nowości

Zamieszczam tutaj linki do zdjęć, które nie znajdują swo­je­go  miejs­ca w galerii lub są zbyt dużymi zbio­ra­mi z se­sji. Oprócz lin­ków znajdą się tutaj także inne is­tot­niej­sze in­for­macje o zmia­nach na stro­nie, zarówno w dzia­le fo­to­gra­fia jak i pro­jek­to­wa­nie.

[47] [46] [45] [44] [43] [42] [41] [40] [39] [38] [37] [36] [35] [34] [33] [32] [31] [30] [29] [28] [27] [26] [25] [24] [23] [22] [21] [20] [19] [18] [17] [16] [15] [14] [13] [12] [11] [10] [9] [8] [7] [6] [5] [4] [3] [2] [1]
11.04.2015 I

„MA”

Dla odmiany, dzisiejszy wieczór spędziłem na fotoreportażu. Fotografowałem kameralny koncercik grupy MA. Galeria tutaj – zapraszam.


07.04.2015 I

„Herbarium • Hotel & Spa” dla InterDoor

Dzisiejsze, poświąteczne przedpołudnie, spędziłem w Chomiąży Szlacheckiej i mieszczącym się tam hotelu „Herbarium”. Na zle­ce­nie firmy InterDoor, fotografowałem funkcjonującą już inwestycję, wyposażoną w drzwi tej marki. Do obejrzenia zdjęć z tej sesji, za­pra­szam tutaj.


03.04.2015 I

Wstęga Mondi

Oddałem dzisiaj klientowi kolejny nakład „Wstęgi”, czyli biu­le­ty­nu za­kła­do­we­go Mondi Świecie S.A. 40 stron tekstu, inforgrafiki i po­nad 30 zdjęć mojego autorstwa. Do wglądu w ten i inne wy­da­nia tegoż kwartalnika, za­pra­szam tutaj. Przy okazji mały jubileusz. To już 50. numer tej publikacji, który wykonałem. :)


19.03.2015 I

Album „Odloty hesji 3”

W lutym, pomiędzy widocznymi niżej sesjami fotograficznymi, pra­co­wa­łem nad składem trzeciej już edycji albumu z fotografią lotniczą „Odloty hesji”. Tym razem jest to 220 stron, w dwóch wersjach językowych. Wczoraj odebrałem gotowy nakład 1000 sztuk, więc można już co nieco zaprezentować [click]. Chętnych na zakup, zapraszam ponownie za kilka dni – wtedy ruszy sprzedaż, a ja podam link do sklepu, w którym ten zestaw fantastycznych zdjęć, będzie można kupić.
EDIT: Album można już zamawiać w sklepie internetowym me­ce­na­sa wydania, firmy cyfrowe.pl [click].


06.03.2015 I

Degustacja w Evicie

Wczorajszy wieczór spędziłem na fotografowaniu pracy kucharzy, kelnerów oraz specjalnie zaproszonego szefa kuchni, którzy przy­go­to­wy­wa­li propozycje dań dla właścicieli hotelu Evita w Tleniu, oraz ich gości. Co zrozumiałe – raczący się tymi smakołykami goś­cie nie byli zainteresowani uwiecznianiem ich biasiady na zdję­ciach, tak więc – jak widać, pełne skupienie na daniach i pracy przy nich, ewentualnie ich poniewieraniu sztućcami. :) M.in. dlatego właśnie, wybrane zdjęcia z tego pracowitego wieczoru, za­mieś­ci­łem na jednej z podstron z cyklu… praca. :)


04.03.2015 I

Portretowo

Dzisiaj i wczoraj miałem sesje portretowe. Jako ciekawostka, na podstronie na której zamieściłem widniejące poniżej prevki w więk­szym rozmiarze, znalazło się też kadrowanie jednego zdjęcia, ukazujące detal, jaki rysuje Nikon D800 patrząc przez Sigmę 85 1.4. Biorąc pod uwagę, że zaprezentowany kadr to około 2/3 (albo i mniej) z oryginału – myślę, że nie można wspomnianej Sigmie niczego zarzucić. Zapraszam.


27.02.2015 I

„Szmaragdowe Żyrafy 2014”

Dwie godziny temu wróciłem ze „Szmaragdowych Żyraf” czyli co­rocz­nej imprezy dziękczynnej dla partnerów, działaczy, spon­so­rów i artystów świeckiego OKSiRu. Zapraszam do galerii [click].


26.02.2015 I

PMP Fast Service, po raz trzeci

Dzisiaj pracowałem w znanej mi już firmie – PMP Fast Service. To zakład remontowy, zajmujący się przede wszystkim regeneracją elementów maszyn papierniczych. Kilkanaście wybranych zdjęć umieściłem na podstronie z poprzednimi realizacjami z tej firmy.


25.02.2015 I

„Cricoteka” Kraków, dla InterDoor

Wczoraj przejechałem ponad 1000 km, żeby wykonać to zlecenie. Cykliczna realizacja dla producenta drzwi InterDoor – do­ku­men­tac­ja w sfinalizowanych inwestycjach, w których użyto drzwi tej mar­ki. Tym razem właśnie padło na Kraków i muzeum Ta­de­usza Kan­to­ra – Cricoteka. To nie było to samo co wygodne wnętrza ho­te­lo­we, ale trzeba przyznać, że industrialne wykończenie wnętrz, też po­tra­fi być ciekawe. Niestety musiałem skupić się tylko na drzwiach. Więcej i większe do obejrzenia na pierwszej podstronie z re­ali­za­cja­mi dla InterDoor. Inne (m.in. z hoteli, kliniki chi­rur­gii plas­tycz­nej, uczelni wyższej, apartamentów czy restauracji) obej­rzeć można z kolei na tej podstronie.


18.02.2015 I

Stolter dla WOŚP

Dzisiaj fotografowałem pracę w hali produkcyjnej firmy Stolter, w któ­rej montowane są łóżka i szafki szpitalne, dla Wielkiej Or­kie­stry Świątecznej Pomocy. To część realizacji zamówienia z ostat­niej akcji pod tytułem „WOŚP dla seniora”. Więcej i większe do obej­rze­nia na tej podstronie.


17.02.2015 I

Tekstury

W ubiegły czwartek oraz dzisiaj, realizowałem się wyjątkowo stu­dyj­nie. Dwa dni zdjęciowe spędziłem na wybrzeżu, w firmie Inter­Door, fotografując ponad 50 tekstur paneli laminatów, sto­so­wa­nych do wykańczania drzwi i ich ościeżnic. Firma tworzy nowy ka­ta­log produktów, do którego były potrzebne nowe wzory, za­rów­no w ujęciach całościowych, jak i detalu.



Zlecenie na pozór łatwe i banalne, było jednak sporym wyz­wa­niem. Gdyby próbki tekstur miały rozmiar kilka/naście/dziesiąt centymetrów – byłaby to przysłowiowa kaszka z mleczkiem. Tutaj jednak było inaczej, bo ich wymiary były zbliżone do realnych drzwi, czyli ∼1×2 metry. Wynikało to z oczywistego założenia, że potencjalny klient musi widzieć jak dana tekstura rozkłada się na całych drzwiach, tym bardziej kiedy jej wzór nie jest powtarzalny na obszarze kilku/nastu centymetrów. Takie wymiary to oczywista trudność w równomiernym ich oświetleniu. Dopóki są one re­la­tyw­nie jasne i matowe, nie ma z tym większego problemu. Ten pojawia się i potęguje, wraz ze spadkiem jasności i wzrostem re­flek­syj­no­ści, a niestety spora część była wykończona dość gładko, a niektóre wręcz na wysoki połysk, nie mówiąc już o takich, które były po prostu metaliczne (imitacje szczotkowanego aluminium i ty­ta­nu). Każdy człowiek wie, że nasza ocena połyskliwości ma­te­ria­łu, wynika z tego, że widzimy na nim odbłyski światła o róż­nej intensywności. Tych jednak nie mogło być na końcowych zdję­ciach, aby klient firmy w katalogu mógł zobaczyć faktyczny wzór, a do­pie­ro obok niego wersję urealnioną przez grafika i/lub zdjęcie w rzeczywistym otoczeniu gotowej inwestycji.



Żeby nie mnożyć zdjęć, ujęcia całościowe musiały być również ba­zą do wykorzystania przy reprodukcji wycinków próbek w skali 1:1. Stąd konieczność użycia wysokorozdzielczego aparatu wraz z obiek­ty­wem, który nie pomniejszy jego zdolności reprodukcji detalu. Jaki był tego wynik – można zobaczyć na montażu poniżej. Najpierw jest ujęcie całościowe a pod nim kilka faz powiększenia. Pamiętając, że to nie drewno a jedynie laminat, myślę że wyszło całkiem dobrze, a klienci mojego klienta otrzymają bardzo wia­ry­god­ną reprodukcję towaru.


[47] [46] [45] [44] [43] [42] [41] [40] [39] [38] [37] [36] [35] [34] [33] [32] [31] [30] [29] [28] [27] [26] [25] [24] [23] [22] [21] [20] [19] [18] [17] [16] [15] [14] [13] [12] [11] [10] [9] [8] [7] [6] [5] [4] [3] [2] [1]
Copyright © 1996-2015 Marcin Saldat. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie treści (w całości lub fragmentach) – prawnie zabronione!